środa, 01. styczeń 2020, Lebork, Szukamy domu zbudowanego z miłości i marzeń. My- Psy Niczyje

Wydarzenie to służy pomocy w znalezieniu dobrych domów dla wszystkich psów, które stanęły na naszej drodze i o tę pomoc proszą. Was prosimy tylko o jedno- O UDOSTĘPNIENIA.
Informujemy też, że nasze psiaki nie są wydawane do kojców ani do bud, a przy adopcji obowiązuje wizyta przedadopcyjna, spacer zapoznawczy i podpisanie umowy adopcyjnej.

W związku z tym, że kończą się możliwości wielokrotnej edycji wydarzenia, wszystkie bieżące informacje znajdować się będą w treści.
NA TYM WYDARZENIU DOM ZNALAZŁY: Miśka (Herma), Lila, Sima i Kasia.



Lileczka jest już szczęśliwa w nowym domu, więc na scenę wkraczają dwie nowe bohaterki. Dziś tylko Sima, niebawem dołączy do niej Kasia.
BOHATERKA PIERWSZA:

CZĘŚĆ 1. MAŁE
Kiedy rozpoczęła się przygoda z życiem i Małe otworzyło oczy, rodzeństwa już w budzie nie było. Zniknęło w okolicznościach, których to, zagrzebane w sianie i niezauważone Małe, uniknęło. Siedziało w budzie wspólnie z przykutą do łańcucha matką i rosło.
Zanim zorientowano się, że Małe ma się dobrze, było już na tyle sprytne, aby uciec i nie dać się złapać.
Przygoda trwała. Psiak dzielnie przeszedł przez wszystkie etapy swojego pieskiego dzieciństwa skutecznie unikając kontaktu z człowiekiem.
Nauczył się schodzić z drogi dwunożnym istotom.
Małe było już na tyle duże, by wiedzieć, że takie spotkania nie kończą się dobrze. Trwało w nieustającym lęku, który z czasem przekształcił się w agresję.
Poszczypało kilka osób, a kiedy ugryzło rowerzystę- bezimiennego psiaka o nie do końca znanej płci, psiaka, który w ciągu swego niespełna rocznego ani razu nie zaznał dotknięcia ludzkiej ręki- skazano na śmierć.
Wyrok zapadł.
Pani weterynarz, której napomknięto, że Małe ma zostać uśpione, zlitowała się nad tą bidą i podjęła decyzję: RATUJEMY.
Po wielu nieudanych próbach, Małe zostało odłowione, jako, że okazało się być suczką- wysterylizowane i…

CZĘŚĆ 2. SIMA
Kiedy rozpoczęła się przygoda z nowym życiem i Sima otworzyła oczy, dostrzegła kraty i usłyszała łagodny głos.
Wszystko weszło na inne tory.
Agresywny, dziki, nie mający własnego domu pies, pies, który nigdy nie został dotknięty przez człowieka, znalazł się w mieszkaniu, w otoczeniu i ludzi i zwierząt. Dostał miłość i opiekę. I imię. Sima znaczy „skarb”.
Socjalizacja odbyła się w tempie ekspresowym, a Sima okazała się być mądrą i pojętną uczennicą. Nie ucieka na widok ludzi, nie kuli się widząc innego psa, nie ucieka przed samochodami. Wie już, że ogon służy nie do podkulania a do radosnego machania i okazywania radości. Zaprzyjaźniła się z kociakami i wtula się w nie ochoczo. Wiejski dzikusek przerodził się w kulturalną i potrafiącą chodzić na smyczy damę i… SZUKA DOMU.
Proszę, udostępnij Simkę i pomóż jej znaleźć swoje miejsce na ziemi.
Sunia aktualnie przebywa w domu tymczasowym w Gdyni pod opieką pani behawiorystki.


BOHATERKA DRUGA:

Kasia… tak naprawdę niewiele o niej wiemy.
Do schroniska w Radysach trafiła z pasem blizn wokół szyi- pamiątką po „wspaniałym” opiekunie i wrastającym w ciało latami łańcuchu.
Jej uległy charakter powodował, że w schronisku często bywała ofiarą ataków. W jednym z nich psy odgryzły jej łapę… Przeżyła.
Obecnie Kasia ma około 5 lat i szuka domu.
Pomimo traumatycznych przeżyć zachowała radość życia- jest bardzo pogodnym i wesołym psem. Przy pomocy behawiorysty pokonała swój lęk przed obrożą i smyczą- bez problemu daje ją sobie przypiąć i dzielnie spaceruje na swoich trzech łapkach. Braku jednej z nich zdaje się zupełnie nie zauważać i w niczym nie przeszkadza jej to w codziennym funkcjonowaniu.
Kasia uwielbia dzieci i inne zwierzęta, wszystkie znane sobie osoby wita podskokami i energicznymi wymachami ogona. Do obcych zachowuje niewielki dystans, ale dzielnie walczy z demonami przeszłości i daje się bez problemu pogłaskać. Ma w sobie tyle ufności i ciepła, że można by nimi obdzielić kilka psów.
Nie wykazuje absolutnie żadnych oznak agresji, w domu zachowuje czystość.
Posiada wszystkie szczepienia, jest po zabiegu sterylizacji.
Ze względu na traumatyczną przeszłość Kasi szukamy dla niej odpowiedzialnego domu, który z naddatkiem wynagrodzi jej wszystkie, zaznane ze strony człowieka, nieszczęścia. Domu, który nie zważając na jej „trójłapkowość” da jej miłość, otoczy opieką i zapewni poczucie bezpieczeństwa.
Sunia obecnie przebywa w Rumi. Nie zostanie wydana do budy ani do kojca. Obowiązuje wizyta przedadopcyjna, spacer zapoznawczy i podpisanie umowy adopcyjnej.
kontakt: 502 687 698

Szukamy domu zbudowanego z miłości i marzeń. My- Psy Niczyje

Znajdź więcej ciekawych wydarzeń
Pobierz zalecenia zdarzeń na podstawie Twojego Facebooka smaku. Zdobądź to teraz!Pokaż mi odpowiednie imprezy dla mnieNie teraz